Freemare.com

Grossglockner 3798m – Najwyższy szczyt Austrii

Podstawowe informacje:

  • Nazwa: Grossglockner 3798m n.p.m.
  • Trudność: Lodowiec, via Ferraty,
    graniówka, w sezonie tłoczno na grani.
  • Czas przejścia: z parkingu 16h

Do Pobrania:

Mapa PDF

Lokalizacja

Skąd pomysł na wyjazd w listopadzie na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner?

     Grossglockner? –Chyba każdy górołaz oraz wspinacz słyszał o tym szczycie. Strzelisty wierzchołek w kształcie piramidy o wysokości 3798m to jedno z pierwszych marzeń ludzi chcących poznać coś więcej niż polskie Tatry. Pierwsze doświadczenie z wysokością, jej działaniem na organizm, stosunkowo łatwy lodowiec do przebycia oraz dodająca adrenaliny w podejściu na wierzchołek eksponowana grań nadają tej górze charakteru.
Góry wysokie mają w sobie to „coś” co sprawia, że jak stoimy u ich stóp pragniemy je zdobyć, sprawdzić się w trudnych warunkach oraz swoje fizyczne możliwości. Po powrocie z takiej góry człowiek potrafi bardziej skupić się na rzeczach elementarnych, docenić je i cieszyć się nimi.

Grossglockner - Dojazd na miejsce

     Aby wejść drogą normalną lub granią Stüdlgrat na Grossglocknera trzeba dojechać do parkingu po prawej stronie obok Lucknerhaus. Z Katowic to dystans prawie 890km i około 9h jazdy. Polecam drogę przez Lienz ponieważ dzięki temu unikniemy opłaty za tunel od strony północnej w wysokości 10 Euro. Sam wjazd do doliny Ködnitztal oraz parking jest płatny i wynosił około 15E za 3 dni.

Grossglockner

Dojście do schroniska Studlhutte 2803m

Studlhutte

     Jak sprawdzaliśmy pogodę w Polsce na okres Wszystkich Świętych na różnych portalach to miały być 4 dni idealnej pogody czyli „lampy”. Po przyjeździe pogoda była typowo jesienna. Gdy ruszyliśmy do schroniska Studle zaczął padać deszcz, który stopniowo z wysokością zmieniał się w śnieg. Schronisko Studlhutte jest czynne tylko od marca do maja dla skiturowców oraz od połowy Czerwca do połowy Paździenrika dla ludzi uprawiających turystykę. Po sezonie obok schroniska znajduję się mała chatka, w której jest Winterraum na 16 osób.

Łóżka są na poddaszu a na parterze jest wychodek, kuchnia z piecem opalny drewnem, naczyniami i dwoma stołami przy, których można zjeść obiad oraz poznać ciekawych ldzi. W przedpokoju jest siekiera oraz zapas drewna). Samo podejście do schroniska nie jest trudne i zajmuje około 3h a podczas ładnej pogody widać przed nami cały czas nasz cel – Grossglockner. Razem z nami w Winterraumie było dwóch Niemców oraz 3 Polaków, którzy wrócili z ataku szczytowego w tych niesprzyjających warunkach.

Atak szczytowy na Grossglockner – Jak zrobić to bezpiecznie?

     Z uwagi na to, że droga na szczyt prowadzi przez lodowiec, trzeba planować wyjście jeszcze przed wschodem słońca, a najlepiej koło godziny 3-4 rano. Dzięki temu uniknie się, oprócz topniejącego lodowca (większe ryzyko wpadnięcia do szczeliny), korków i zatorów na grani w okresie letnim. Ponieważ my byliśmy w listopadzie i temperatura spadła do około -7° C, a na lodowcu wynosiła koło -10° C zdecydowaliśmy, że nie będziemy się śpieszyć i wyjdziemy spokojnie po 6 rano.

Erzherzog Johann Hütte

      Po wyjściu ze schroniska, ku naszemu zaskoczeniu, wypogodziło się na tyle, że mogliśmy podziwiać piękny wschód słońca ze szlaku. Droga na lodowiec prowadzi ze schroniska Studle w prawo, trawersując zbocze i mniej więcej w połowie skręca się w lewo wchodząc na pole lodowcowe. Po dojściu do brzegu lodowca związaliśmy się liną i zaczęliśmy powolne podchodzenie w górę. Sam lodowiec jest popękany głównie w górnej części, ale trzeba uważać na całym odcinku i zachować ostrożność oraz odległości pomiędzy partnerami. Końcowe podejście jest bardziej strome i za skałą po prawej stronie widać szczelinę brzeżną oraz wejście na początek Via Ferraty, do schroniska Erzherzog Johann Hütte na wysokości 3454 m.

Same via ferraty nie są trudne i moim zdaniem mają wycenę B, ale w warunkach zimowych problemem są liny zasypane pod śniegiem lub znajdujące się pod lodem, co powoduje, że powinno się tam iść na asekuracji lotnej, zakładając punkty asekuracyjne. W schronisku Erzherzog Johann znajduje się też schron zimowy (wejście do Winterraumu po prawej stronie schroniska na zdjęciu) w podpiwniczeniu, ale nie ma tam możliwości zagrzania pomieszczenia, ponieważ nie ma tam kuchni z piecem, co przy temperaturze ponad -10° C powoduje, że ma się wrażenie ze siedzi się lub śpi w „zamrażalniku”.
Erzherzog Johann Hütte
Grossglockner

Ze schroniska podchodzi się pod stromy żleb, który moim zdaniem był najbardziej niebezpiecznym miejscem podczas całego wejścia na szczyt. Duże nachylenie i sporo świeżego śniegu (30 cm) powodowały, że rejon posiadał spore zagrożenie lawinowe oraz zwiększał ryzyko poślizgnięcia się w rakach i upadku. Żleb prowadzi prosto na grań, na której są już ułatwienia w postaci pionowych prętów, na których owija się linę. Przed samym szczytem z przełęczy Glocknerscharte jest miejsce wspinaczkowe (chyba wyceniane na I-II), gdzie przydaje się wpiąć w spity ekspresy do asekuracji oraz założyć stanowisko. Droga na szczyt ze schroniska Erzherzog Johann zajmuje około 45 min. Na szczycie znajduje się Krzyż Cesarski postawiony w 25. rocznicę małżeństwa cesarza Franciszka Józefa z Elżbietą Bawarską (Sissi). Powrót następuje tą samą drogą. W stromym żlebie na bokach można wykorzystać spity i ringi do zjazdu na linie na sam dół. Do Schroniska Studle wróciliśmy po 10 h akcji górskiej. Po kolejnej nocy w schronisku rano zeszliśmy do samochodu (niestety znowu w deszczu) i udaliśmy się do OSP w Słowenii na 2 dni wspinaczki w promieniach słońca (około 3,5 h jazdy z parkingu Lucknerhaus).

Więcej zdjęć z wejścia na Grossglocknera w galerii. Zapraszam również na inne moje wpisy na blogu z wyjazdów np. na Gran Paradiso lub Zugspitze.

Na co zwrócić uwagę przy planowaniu wyjazdu na Grossglocknera?

     W pierwszej kolejności wybierając się w wysokie góry trzeba pamiętać, że sezon letni to naprawdę najlepszy termin zdobywania tu szczytu: z uwagi na pewność i przewidywalność pogody oraz odkryte szczeliny na lodowcu. Chodzenie np. w listopadzie skutkuje tym, że możemy trafić na dużą ilość zalegającego już śniegu. Wtedy szczeliny nie są dobrze widoczne i ryzyko wpadnięcia do szczeliny znacząco wzrasta. Szczyt Grossglockner, a szczególnie jego grań, jest bardzo oblegana w wakacje i przy planowaniu wyjścia do ataku szczytowego trzeba mieć na uwadze kolejki na grani. Dodatkową sprawą, która jest niesamowicie ważna, jest umiejętność poruszania się po lodowcu (obeznanie w poruszaniu się w rakach, hamowaniu czekanem w razie upadku, wiązania się liną oraz podstaw ratownictwa na lodowcu). Polecam odbycie kursu Zimowej Turystyki Wysokogórskiej, który jest przeprowadzany u nas w Tatrach, np. w Dolinie Pięciu Stawów oraz „Betlejemce”.

Powodzenia i do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polityka Plików Cookie

Nasza strona używa plików cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania, personalizacji treści, analizy ruchu i oferowania dopasowanych reklam.

Akceptujesz użycie wszystkich plików cookies? Więcej o polityce prywatności tutaj